Na straganie w dzień targowy takie słyszy się rozmowy:
Dzień dobry! Poproszę kilka jabłek.
Ile płacę? Dziękuję, do widzenia!
Takich zwrotów używaliśmy kupując owoce i warzywa. Mogliśmy je wybrać i zapłacić a także skosztować. Podwieczorek był bombowy-witaminowy!